piątek, 14 listopada 2014

CIERPIENIE I TRYUMF BOŻEGO SŁUGI!
(KAZANIE NR 1 NA PODSTAWIE IZAJASZA 53)
THE SUFFERING AND TRIUMPH OF GOD’S SERVANT!
(SERMON #1 ON ISAIAH 53)
(Polish)
Dr. R. L. Hymers, Jr.
Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles, 
w niedzielny poranek 24-go lutego 2013 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, February 24, 2013
„Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich, tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli.” (Izajasz 52:13-15).


Proszę trzymajcie wasze Biblie otwarte na tym fragmencie. Według doktora Johna Gilla i „większości” współczesnych komentatorów biblijnych te wersety powinny być w rozdziale 53 a nie 52 (Frank E. Gaebelein, D.D., The Expositor’s Bible Commentary, Regency Reference Library, 1986, tom 6, str. 300).
Cały ten fragment, zaczynając od wersetu 13, a kończąc na wersecie 12 w rozdziale 53, odnosi się do „cierpiącego sługi” Bożego. Matthew Henry powiedział:
To proroctwo, które zaczyna się tutaj i kontynuuje aż do końca następnego rozdziału, wskazuje wyraźnie na Jezusa Chrystusa. Starożytni Żydzi rozumieli, że odnosi się do Mesjasza, chociaż współcześni [rabini] starają się za wszelką cenę to wypaczyć… Filip, który zwiastował [z tego fragmentu] o Chrystusie eunuchowi, zakończył dyskusję na temat tego, „o kim to prorok mówi”, pokazując, że mowa jest o Nim [Jezusie], a nie o żadnym innym człowieku. Dzieje Ap. 8:34, 35 ( Matthew Henry’s Commentary on the Whole Biblie, Hendrickson Publishers, wydanie wznowione z 1996 roku, tom 4, str. 235).
W żydowskim Targumie napisane jest, że słowa te odnoszą się do Mesjasza; tak uważali starożytni rabini Aben Ezra i Alshech (John Gill, D.D., An Exposition of the Old Testament, The Baptist Standard Bearer, wydanie wznowione z 1989 roku, tom I, str. 309).
Również chrześcijańscy komentatorzy biblijny przez cały czas uważali, że fragment ten odnosi się do Pana Jezusa Chrystusa. Spurgeon powiedział:
Jak mogliby myśleć inaczej? Do kogo innego mógłby prorok odnosić się tutaj? Gdyby te trzy wersety nie odnosiły się wyraźnie do męża z Nazaretu - Bożego Syna, to pozostałyby całkowicie niezrozumiałe. Nie wahamy się ani przez chwilę odnieść każdego z tych słów do naszego Pana Jezusa Chrystusa (C. H. Spurgeon, „The Sure Triumph of the Crucified One”, The Metropolitan Tabernacle Pulpit, Pilgrim Publications, wydanie wznowione z 1971 roku, tom XXI, str. 241).
Tak jak wspomniał to już Matthew Henry, w tym fragmencie ewangelista Filip mówił o cierpieniu Chrystusa.
„Wtedy eunuch odezwał się do Filipa i rzekł: Proszę cię, o kim to prorok mówi? O sobie samym, czy też o kim innym? A Filip otworzył swoje usta i zwiastował mu dobrą nowinę o Jezusie, począwszy od tego ustępu Pisma.” (Dzieje Ap. 8:34-35).
My także nie możemy uważać inaczej niż Targum, starożytni rabini, ewangelista Filip oraz chrześcijańscy komentatorzy Biblii w różnych wiekach. Każde słowo w naszym fragmencie jest proroctwem o Mesjaszu, Panu Jezusie Chrystusie.

I. Po pierwsze, widzimy służbę Chrystusa dla Boga.

Słowa w wersecie 13 pochodzą od Boga Ojca:
„Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony będzie.” (Izajasz 52:13).
Bóg mówi nam, abyśmy patrzyli na Jego „sługę”. Przychodząc na ziemię Jezus
„wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom” (Filipian 2:7).
Jako Boży Sługa tu na ziemi Chrystus działał z rozwagą i mądrością. Wszystko, co Jezus powiedział i uczynił na ziemi w czasie swojej służby było nacechowane wielką mądrością. Jako mały chłopiec zadziwił mądrością rabinów w świątyni. W późniejszym okresie faryzeusze i uczeni w Piśmie nie wiedzieli, jak mu odpowiedzieć; tak samo było z rzymskim namiestnikiem – Piłatem.
W naszym tekście czytamy na temat Bożego Sługi:
„Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony będzie.” (Izajasz 52:13).
Powiedziane jest o Nim: „wywyższony”, „podniesiony”, „bardzo uwielbiony”. Dr Edward J. Young powiedział: „Niemożliwą rzeczą jest czytać te słowa, nie wspominając o wywyższeniu Chrystusa, ukazanym w Liście do Filipian 2:9-11 i Dziejach Apostolskich 2:33” (Edward J. Young, Ph.D., The Book of Isaiah, Eerdmans, 1972, tom 3, str. 336).
„Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię” (Filipian 2:9).
„Tego to Jezusa wzbudził Bóg, czego my wszyscy świadkami jesteśmy; wywyższony tedy prawicą Bożą… sprawił to…” (Dzieje Ap. 2:32-33).
„Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony będzie. (Izajasz 52:13).
„Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony” – te słowa ukazują etapy wywyższenia Chrystusa. On powstał z martwych! Został zabrany do nieba w czasie wniebowstąpienia! Teraz zasiada po prawicy Boga Ojca! „Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony”! Zasiadający po prawicy Boga w niebie! Amen!
Zawieszony wysoko, aby umrzeć,
   „Wykonało się” zawołał;
 
Teraz w niebie uwielbiony;
 
   Alleluja!
Cóż za Zbawiciel! 
(„Hallelujah, What a Saviour!” autor Philip P. Bliss, 1838-1876).
„Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Wywyższony i podniesiony i bardzo uwielbiony będzie. ” (Izajasz 52:13).
Jezus jest i zawsze będzie Sługą Boga Ojca, Bogiem-Synem, powstałym z martwych, wniebowziętym, zasiadającym po prawicy Ojca! Alleluja! Cóż za Zbawiciel!

II. Po drugie, widzimy ofiarę Chrystusa za grzechy.

Proszę przeczytajmy głośno werset 14:
„Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich” (Izajasz 52:14).
Dr Young napisał, że ci, którzy zobaczyli „straszliwie zniekształconego sługę będą tym zszokowani i oniemieją… był tak zeszpecony, że nie wyglądał już dłużej jak człowiek… jego osoba tak było zniekształcona, że nie przypominał już dłużej człowieka. Jest to przedstawienie w ekstremalny sposób tego, jak wielkie było jego cierpienie” (jw. str. 337-338).
Jezus został straszliwie zeszpecony w czasie, gdy cierpiał. W nocy przed ukrzyżowaniem był w agonii:
„I w śmiertelnym boju jeszcze gorliwiej się modlił; i był pot jego jak krople krwi, spływające na ziemię.” (Ew. Łukasza 22:44).
To działo się zanim Go pojmano. W ogrodzie Getsemani ciężar sądu za grzechy spadł na Chrystusa. Kiedy żołnierz przyszli, aby Go zaaresztować, był pokryty krwawym potem.
Pojmano Go, potem bito po twarzy. W innym miejscu w księdze Izajasza prorok pisze o Cierpiącym Słudze:
„Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem.” (Izajasz 50:6).
Łukasz napisał: „bili twarz jego” (Ew. Łukasza 22:64). Marek powiedział, że Piłat „kazał [Go] ubiczować” (Ew. Marka 15:15). Jan napisał:
„Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał go ubiczować. A żołnierze upletli koronę z ciernia, włożyli mu ją na głowę, przyodziali go w płaszcz purpurowy, a podchodząc do niego, mówili: Witaj, królu żydowski; i wymierzali mu policzki.” (Ew. Jana 19:1-3).
Potem Jego ręce i nogi przybito do krzyża. Jak podaje doktor Young „jego osoba tak było zniekształcona, że nie przypominał już dłużej człowieka” (jw. str. 338).
„Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich” (Izajasz 52:14).
Większość współczesnych obrazów nie przedstawia tak wyraźnie wyglądu ubiczowanego, pobitego i ukrzyżowanego Chrystusa, jak film Mela Gibsona „Pasja”.
W Biblii Scofielda (The Scofield Study Bible) napisane jest odnośnie tego wersetu: „Dosłowne znaczenie tego jest straszne: był tak zeszpecony, że Jego postać nie przypominała Syna człowieczego, tj. człowieka, co było rezultatem brutalnego traktowania opisanego w Ew. Mateusza 26…”. Posłuchajmy hymnu napisanego przez doktora Josepha Harta (1712-1768):
Ciernie rozcinały i kłuły, 
Krew płynęła z każdej rany;
 
Jego plecy naznaczone biczami,
 
Lecz gorsze jeszcze były rany Jego serca.
 

Obdarty z szat, przybity do krzyża,
Tak ukazany niebu i ziemi,
Pełen ran, pokryty krwią,
Obraz zranionej miłości!
 
(„His Passion” autor Joseph Hart, 1712-1768; 
na melodię „Tis Midnight, and on Olive’s Brow”).
 

Dlaczego drogi Zbawicielu musiałeś 
Przez takie przechodzić cierpienia?
 
Co sprawiło, że uczyniłeś to?
 
To wszystko po prostu z miłości! 
   („Gethsemane, the Olive-Press!” autor Joseph Hart, 1712-1768;
 
        na melodię „Tis Midnight, and on Olive’s Brow”).
Dlaczego drogi Zbawicielu, powiedź mi, dlaczego tak „zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był [Twój] wygląd, a [Twoja] postać nie taka jak synów ludzkich”? Odpowiedź znajdujemy pod koniec wersetu 12, w rozdziale 53: „On to poniósł grzech wielu” (Izajasz 53:12). Chrystus złożył ofiarę za nasze grzechy, zastępczą ofiarę – Jezus cierpiał i poniósł śmierć na krzyżu zamiast nas! W taki to sposób Chrystus jest Bożym Sługą. Tak właśnie ofiara Chrystusa była zapłatą za karę za nasze grzechy.

III. Po trzecie, widzimy działanie zbawienia Chrystusa.

Proszę powstańcie i przeczytajmy głośno z Izajasza 52:15:
„Tak też skropi on wiele ludów, a królowie zamkną przed nim swe usta. Bo czego im nie opowiadano – to oglądają, a o czym nie słyszeli – to widzą.” (Nowa Biblia Gdańska, Izajasz 52:15).
Możecie usiąść. Dr Young powiedział, że ofiara i cierpienie Chrystusa wyjaśnione są w wersecie 14:
Prorok tłumaczy, dlaczego był On [Chrystus] tak zniekształcony. Zeszpecony, „skropi on wiele ludów”. Ten tak zniekształcony sługa uczyni coś dla innych, dokonując rytuału oczyszczenia. Jego zniekształcenie [w czasie cierpienia] było… stanem, w którym przyniesie narodom oczyszczenie. Czasownik „skropi” [oznacza] skropienie…wodą lub też krwią, na oczyszczenie… Przedstawione jest dzieło [Chrystusa, jako kapłana], którego celem było obmycie i oczyszczenia innych… On sam, jako kapłan, skropi wodą i krwią i oczyści wiele ludów. Uczyni to, jako Ten, który cierpiał, gdyż Jego cierpienia miały na celu oczyszczenie i głęboką zmianę nastawienia wśród tych, którzy Go ujrzą (jw. str. 338-339).
Jako dokładne wypełnienie proroctwa, zwiastowanie ewangelii Chrystusowej rozbiło więzy judaizmu i sprawiło, że chrześcijaństwo stało się religią uniwersalną. Już od pierwszego wieku ewangelizowanych było „wiele ludów”, a ludzie na całym świecie oczyszczani krwią Jezusa, otrzymując zbawienie w Chrystusie, które, jak powiedział dr Young, sprawia: „głęboką zmianę nastawienia wśród tych, którzy Go ujrzą”. Chociaż nie wszyscy królowie na świecie byli zbawieni, to jednak wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa, przynajmniej „zamilkli”, a stając się chociażby nominalnymi chrześcijanami, nie przemawiali przeciwko Niemu. Nawet do dzisiejszego dnia królowa Elżbieta II milknie „przed Nim” w czasie chrześcijańskich nabożeństw, odbywających się w Westminster Abbey, kłaniając się przed Nim i oddając w cichości cześć. Wielu przywódców zachodniego i wschodniego świata okazuje mu szacunek, a wielu innych, jak na przykład królowa Wiktoria, robiło o wiele więcej, niż tylko okazywało Mu zewnętrzną cześć. Tak było w przypadku cesarza Konstantyna w początkach chrześcijaństwa i wielu innych.
„Bo czego im nie opowiadano – to oglądają, a o czym nie słyszeli – to widzą” (Izajasz 52:15).
Jak zapowiedział to prorok, ewangelia Chrystusowa rozeszła się wśród narodów tego świata:
“Tak też skropi on wiele ludów” (Izajasz 52:15).
Nawet prezydent Stanów Zjednoczonych, który chrześcijaninem jest tylko z nazwy, od czasu do czasu w kościele chyli przed Nim głowę i „milknie przed Nim”.
Muszę jednak wspomnieć, że to wspaniałe przesłanie nie przemawia już w Europie, Wielkiej Brytanii i Ameryce tak, jak działo się to kiedyś. Kościoły na zachodzie są w stanie zamieszania i chaosu z powodu fali „liberalnych” ataków na Biblię oraz osłabienia kościołów wypaczeniem ewangelii przez Finneya oraz innych naśladowców jego zwodniczej metody różnych form „podejmowania decyzji”. W większość krajów trzeciego świata ciągle mają miejsce potężne przebudzenia, które kiedyś widoczne były w błądzących i osłabionych dzisiaj kościołach na zachodzie. Nasze serca radują się, gdy czytamy o wielu ludziach nawracających się w Chinach, Azji Południowo-Wschodniej, Indiach i innych częściach świata, przychodzących tłumnie do kościołów, w których zwiastowana jest ewangelia! To prawda, że często są prześladowani, ale jak to powiedział Tertulian w II wieku: „Krew męczenników jest nasieniem Kościoła”. Jest to prawdą, jeśli chodzi o kraje trzeciego świata. A w tym samym czasie Ameryka i ogólnie cały zachód odsuwa się od chrześcijańskich korzeni, ginąc w humanistycznym, sceptycznym duchowym zamieszaniu, tak jak przewidział to Spurgeon:
Jezus skropi… nie tylko Żydów, ale i narody pogan, gdziekolwiek są…. Wszystkie ludy usłyszą o Tobie i poczują, że przychodzisz niby rosa na skoszoną trawę. Dalekie narody żyjące w ciemności, jak i odległe ludy usłyszą tę doktrynę i zaczerpną z niej… Ty skropisz wiele ludów Swym łaskawym słowem (jw. str. 248).
„Prorocze” przesłanie Spurgeona odnosi się bardziej do naszych czasów, niż do tych sto lat temu, gdy zostały wypowiedziane. Radujemy się z tego powodu! Amen!
Obietnica ta nie wypełniła się jeszcze w pełni. Jednak tak się stanie, gdyż wyszła ona z ust Pan, przekazana przez proroka Izajasza, który powiedział:
„I pójdą narody do twojego światła” (Izajasz 60:3).
„Mienie narodów tobie przypadnie” (Izajasz 60:5).
„Oto ci przychodzą z daleka, oto tamci z Północy i z Zachodu, a inni z krainy Sinitów.” (Izajasz 49:12).
James Hudson Taylor, który był jednym z pierwszych misjonarzy w Chinach, powiedział, że „Sinim”, o którym pisze w komentarzu do Izajasza 49:12 w Biblii Scofielda, odnosi się do Chin. Czy możemy nie zgodzić się z tym, co powiedział Taylor i co podaje komentarz Scofielda, patrząc na to, co dzieje się dzisiaj w Chinach? Z pewnością widzimy wypełnianie się tych słów! Tysiące ludzi przychodzi do Chrystusa i nawraca się przez cały czas w Chińskiej Republice Ludowej i innych dalekich krajach, co napawa nas radością!
Podczas, gdy Ameryka morduje każdego dnia w dzieciobójczych aborcjach trzy tysiące bezradnych dzieci, a tysiące kościołów jest zamykanych, w dalekich krajach dzieło Chrystusa rozwija się i odnosi zwycięstwo! Boże daj im jeszcze więcej nawróceń! Boże spraw, by ludzie, którzy znają Chrystusa i gotowi są dla Niego cierpieć, mogli wkrótce tryumfować wśród narodów w czasie Jego powtórnego przyjścia!
Pytam się ciebie dzisiaj: „Czy ty znasz Chrystusa? Czy spojrzałeś wiarą na Tego, który był „tak zeszpecony”, płacąc karę zatwoje grzechy; tak właśnie za twoje! Czy On skropił krwią twoje grzechy zapisane w Bożej księdze w niebie! Czy zostałeś obmyty krwią Baranka Bożego, która zmywa grzechy świata? Jeżeli nie, to czy „zamilkniesz” w Jego obecności, skłonisz się przed Jezusem i przyjmiesz Go, jako twojego Pana i Zbawiciela? Czy zrobisz to teraz?”
Proszę powstańcie i zaśpiewajmy hymn numer siedem na kartkach z pieśniami.
Ogromny ciężar ludzkich win na Zbawiciela został złożony; 
   Cierpienie było Jego szatą, dla grzeszników tak odziany,
 
Dla grzeszników tak odziany.

W straszliwych ciosach śmierci zapłakał, wstawiał się za mną;
 
   Umiłował i przygarnął moją grzeszną duszę, gdy do krzyża przybito Go.
 
Gdy do krzyża przybito Go.

Ach, cudowna miłość! Miłość większa niż ludzki język potrafi wyrazić;
 
   Miłość, która będzie tematem wiecznej pieśni.
 
Wiecznej pieśni. 
(„Love in Agony” autor William Williams, 1759;
 
   na melodię „Majestic Sweetness Sits Enthroned”).
Jeżeli chciałbyś porozmawiać na temat zaufania Jezusowi i stania się chrześcijaninem, proszę przejdź teraz na tył sali. Dr Cagan zaprowadzi cię to spokojnego miejsca, gdzie będziemy mogli porozmawiać. Proszę, zrób to teraz. Doktorze Chan, proszę poprowadź nas w modlitwie za tych, którzy odpowiedzieli na wezwanie. Amen.
(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
 
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.
Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku: 
rlhymersjr@sbcglobal.net
 – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles, 
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.
Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme’a: 
Ew. Mateusza 27:26-36.
 
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„Love in Agony” (autor William Williams, 1759;
 
na melodię „Majestic Sweetness Sits Enthroned”).

SKRÓT KAZANIA
CIERPIENIE I TRYUMF BOŻEGO SŁUGI!
(KAZANIE NR 1 NA PODSTAWIE IZAJASZA 53)
Dr R. L. Hymers, Junior
„Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze: Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony. Jak wielu się przeraziło na jego widok - tak zeszpecony, niepodobny do ludzkiego był jego wygląd, a jego postać nie taka jak synów ludzkich, tak wprawi w zdumienie liczne narody, królowie zamkną przed nim swoje usta, bo zobaczą to, czego im nie opowiadano, i zrozumieją to, czego nie słyszeli.” (Izajasz 52:13-15).
(Dzieje Ap. 8:34-35)
I.   Po pierwsze, widzimy służbę Chrystusa dla Boga. Izajasz 52:13; 
Filipian 2:7; Filipian 2:9; Dzieje Ap. 2:32-33.
II.  Po drugie, widzimy ofiarę Chrystusa za grzechy. Izajasz 52:14; 
Ew. Łukasza 22:44; Izajasz 50:6; Ew. Łukasza 22:64;
 
Ew. Marka 15:15; Ew. Jana 19:1-3; Izajasz 53:12.
III. Po trzecie, widzimy działanie zbawienia Chrystusa.
Izajasz 52:15; 60:3, 5; 49:12.


CIERPIENIE I KRÓLOWANIE
SUFFERING AND REIGNING
(Polish)
Dr. R. L. Hymers, Jr.
Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles, 
w niedzielny poranek 29-go września 2013 roku.
 
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, September 29, 2013
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze.” (Biblia Gdańska, 2 Tymoteusza 2:12).


Znowu tak się stało! Usiadłem, aby przygotować to kazanie i odkryłem, że zamiast słowa „cierpieć” we wszystkich współczesnych tłumaczeniach użyto „wytrwać”. Jednak w tłumaczeniach Biblii Genewskiej z 1599 oraz w Biblii Króla Jakuba z 1611 użyto „cierpieć”. Studiując głębiej odkryłem, że to greckie słowo może być tłumaczone jako „cierpieć” lub „wytrwać”. Są to dwie możliwości.
Ważne jest zatem spojrzenie na kontekst. W wersetach 11 i 12 apostoł mówi o związku chrześcijanina z Chrystusem. W werset 11 pisze: „Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też żyć będziemy”. Mowa jest tutaj o tym, że chrześcijanin musi wyrzec się świata, umrzeć dla świata oraz samego siebie. A zatem werset 11 dotyczy prawdziwego związku chrześcijanina z Chrystusem w Jego śmierci (porównaj z Rzymian 6:1-3). Następnie werset 12 mówi o związku chrześcijanina z Chrystusem w Jego „cierpieniu”. To dlatego tłumacze Biblii Genewskiej i Biblii Króla Jakuba zdecydowali się użyć słowo „cierpieć”. Ci tłumacze nie byli głupcami. Byli to najwięksi znawcy greki w Anglii. Wiedzieli, że cały kontekst rozdziału drugiego nawiązuje do „cierpienia”, a nie tylko do „wytrwania”. Ten rozdział ukazuje prawdziwego chrześcijanina jako żołnierza, kończąc się tymi ważnymi słowami:
„Wierna jest ta mowa; albowiem jeźliśmy z nim umarli, z nim też żyć będziemy. Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy...”
Jeżeli współumrzemy z Jezusem, z Nim będziemy żyć. Jeżeli będziemy współcierpieć z Jezusem, razem z Nim będziemy królować! To proste! Po co komplikować rzeczy, zmieniając „cierpieć” na „wytrwać”, jak uczyniono to we wszystkich współczesnych tłumaczeniach? Nie trzeba być znawcą greki, by to zrozumieć! Jednak współcześni członkowie kościołów nie chcą cierpieć! To dlatego współcześni tłumacze złagodzili ten werset tak, by brzmiał on milej dla czytelników. Oto proste wytłumaczenie!
Dawni tłumacze mieli o wiele większe poważanie dla Pisma Świętego niż nawet najbardziej konserwatywni współcześni uczeni. Dlatego przetłumaczyli ten tekst w świetle Rzymian 8:17, gdzie jest napisane:
„…jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli”
W tłumaczeniu Biblii New International Version werset ten tak został przetłumaczony:
„…jeżeli naprawdę mamy udział w jego cierpieniach, abyśmy mogli mogli mieć udział w jego chwale” (NIV).
Słowo „cierpienie” w Rzymian 8:17 wyraźnie oznacza „doświadczenie bólu”. Skoro w naszym tekście to samo słowo oznacza zarówno cierpienie jak i wytrwanie, dawni tłumacze przekładali je w świetle Rzymian 8:17. Luter nazywał to „analogią Pisma”.
Prawdziwy powód zmiany dokonywanej przez współczesnych tłumaczy leży gdzie indziej. Wiedzą oni, że współcześni czytelnicy nie chcą cierpieć! Dlatego też używają łagodniejszego słowa, aby zadowolić dzisiejszych, słabych chrześcijan! Często powtarzam, że „Biblia Króla Jakuba rzuca wiele światła na współczesne tłumaczenia!”
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
Werset w Rzymian 8:17 pokazuje jasno, że jako prawdziwi chrześcijanie jesteśmy „współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli” (Rzymian 8:17).
I. Po pierwsze „Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy”.
Dr J. Vernon McGee wspaniale to skomentował:
      „Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy”... Wierzę, że ten werset odnosi się do tych, którzy cierpieli dla Niego… W czasach rzymskich, w których żył Paweł, wielu chrześcijan poniosło męczeńską śmierć – według Foxe'a pięć milionów – ponieważ nie zgodzili się zaprzeć Chrystusa. 
     „Jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze”. Są to bardzo mocne słowa. Pokazują jednak, że Paweł wierzył, iż wiara bez uczynków jest martwa (List Jakuba 2:17). Widzicie, Paweł i Jakub nigdy sobie nie zaprzeczali. Jakub pisał o uczynkach wiary, a Paweł o tym, że prawdziwa wiara będzie się wyrażała uczynkami (J. Vernon McGee, Th.D.,
 Thru the Bible, Thomas Nelson Publishers, 1983, tom V, str. 466; odnośnie 2 Tymoteusza 2:12).
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
W pierwszym kościele chrześcijanie uczyli się, że muszą przechodzić przez próby i cierpienia. Wyraźnie to widzimy w Dziejach Apostolskich 14:22, opisujących Pawła i Barnabę przebywających w Listrze, Ikonium i Antiochu, gdzie:
„utwierdzając dusze uczniów i zachęcając, aby trwali w wierze, i mówiąc, że musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego” (Dzieje Apostolskie 14:22).
„Musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego”. Greckie słowo oznaczające „uciski” to „thlipsis”. Oznacza ono „uciski, doświadczenia, trudności, cierpienia” (Strong).
Pierwsi chrześcijanie byli tak wytrwali, że „uczynili zamęt w całym świecie” (Dzieje Apostolskie 17:6), gdyż nauczyli się, że rzeczą normalną jest zaprzec się samego siebie i brać codziennie krzyż, tak jak Chrystus „powiedział do wszystkich”:
„Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.” (Ew. Łukasza 9:23).
„Musimy przejść przez wiele ucisków [ucisków, doświadczeń, trudów, cierpień], aby wejść do Królestwa Bożego” (Dzieje Apostolskie 14:22).
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
Wielki Spurgeon, nazywany „księciem kaznodziejów”, tak powiedział w swoim kazaniu zatytułowanym: „Cierpienie i królowanie z Jezusem”:
     Kiedy Marek, biskup Aretuzy (362 n.e.) otrzymał rozkaz od Juliana Apostaty, by przekazać [pieniądze] na odbudowę pogańskiej świątyni, rozburzonej wcześniej przez ludzi nawróconych na chrześcijaństwo, odmówił. Pomimo sędziwego wieku obdarto go z szat, a następnie zaczęto kłóć [lancami] i nożami. Jednak ten stary człowiek stał twardo. Gdyby tylko ofiarował [kilka groszy] na odbudowę [pogańskiej] świątyni, uwolnionoby go… [Jednak] nie zgodził się. Nasmarowano go miodem, a gdy krwawił, pszczoły i osy użądliły go na śmierć. Wolał umrzeć, gdyż nie mógł zaprzeć się swego Pana. Marek z Aretuzy wszedł do radości Pana, gdyż z godnością cierpiał z Nim (C. H. Spurgeon, „Suffering and Reigning with Jesus”, The Metropolitan Tabernacle Pulpit, wydanie z 1991 roku, tom X, str. 11).
Mamy w poważaniu ludzi takich jak Richard Wurmbrand (1909-2001), który przeżył 14 lat tortur w komunistycznym, rumuńskim więzieniu. Mamy szacunek dla Samuela Lamba (1924-2013), który skazany został na ponad 20 lat ciężkich robót w komunistycznym, chińskim obozie koncentracyjnym. Szanujemy Dietricha Bonhoeffera (1906-1945), powieszonego przez nazistów czasie drugiej wojny światowej na strunie od pianina za głoszenie przeciwko Hitlerowi. Mamy w poważaniu setki ludzi, którzy dziś rano cierpią za wiarę w Chrystusa w muzułmańskich krajach. A co z tobą? Czy poświęcisz kilka godzin, aby przyjść co niedzielę do kościoła? Czy złożysz małą ofiarę uczestniczenia co tydzień w spotkaniach modlitewnym i ewangelizacjach?
Mam kopię śpiewnika The Baptist Hymnal, wydanego przez Konwencję Południowych Baptystów w 1956. Nawet w tamtych czasach zauważyć można było zmianę patrzenia na konieczność cierpienia chrześcijan. Spojrzałem na wspaniały hymn Reginalda Hebera (1783-1826) „The Son of God Goes Forth to War”. Poruszyło mnie to, że południowi baptyści usunęli z tej inspirującej pieśni najbardziej przemawiającą zwrotkę. Brzmiała ona tak:
Wspaniała drużyna wybranych, na których spoczął Duch, 
   Dwunastu mężnych świętych, nie bacząc na krzyż i ogień, nadziei swej pewni.
 
Wyszli na spotkanie w stal zakutego tyrana, lwa splamionego krwią;
 
   Wyszli na spotkanie śmierci, któż pójdzie w ich ślady?
 
(„The Son of God Goes Forth to War” autor Reginald Heber, 1783-1826).
To zwrotka, która porusza nas! To zwrotka, która inspirowała młodych ludzi do tego, aby porzucać łatwe życie i jechać na pole misyjne, lub stawać się chrześcijanami gotowym do poświęceń we własnym miejscu! Dlaczego usunięto ją w 1956 roku? Powiem wam dlaczego! Niektóre starsze siostry czuły się nią urażone! Nie chciały myśleć o „krzyżu i ogniu”. Nie chciały być konfrontowane z obrazami „w stal zakutego tyrana”. Przypominanie o „lwie splamionym krwią” i o „wychodzeniu na spotkanie śmierci” wywoływało w nich niepokój. Nie mogły tego znieść, więc usunięto tą zwrotkę. To tchórzostwo napełniające wstydem! Departament muzyki południowych baptystów powinien wstydzić się tego, że zbeszczeszczono potężne świadectwo wiary męczenników! Nie wstydźmy się nigdy śpiewać tej pieśni. Nie wstydźmy się nigdy żyć tak, jak jest w niej mowa! To ostatnia pieśń na waszych kartkach. Zaśpiewajmy ją!
Wspaniała drużyna wybranych, na których spoczął Duch, 
   Dwunastu mężnych świętych, nie bacząc na krzyż i ogień, nadziei swej pewni.
 
Wyszli na spotkanie w stal zakutego tyrana, lwa splamionego krwią;
 
   Wyszli na spotkanie śmierci, któż pójdzie w ich ślady?
 

Szlachetna armia chłopców i mężczyzn, dziewcząt i kobiet,
 
   Wokół tronu Zbawiciela raduje się, ich szaty lśnią.
 
Po schodach niebezpieczeństwa, znoju i cierpienia do nieba wspieli się;
 
   O Boże, udziel nam łaski, byśmy i my za ich przykładem szli.
 
(„The Son of God Goes Forth to War” autor Reginald Heber, 1783-1826).
Możecie usiąść.
„Po schodach niebezpieczeństwa, znoju i cierpienia do nieba wspieli się”. Tak! To właśnie miał na myśli apostoł, gdy powiedział:
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
II. Po drugie, „jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze”.
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
Jezus dał poważne ostrzeżenie, mówiąc:
„tego, kto by się mnie zaparł przed ludźmi, i Ja się zaprę przed Ojcem moim, który jest w niebie” (Ew. Mateusza 10:33).
Apostoł Paweł w czytanym dzisiaj fragmencie napisał: „jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze”. Zaparcie się Chrystusa następuje wówczas, gdy fałszywy chrześcijanin zostaje skonfrontowany z cierpieniem, jakiego wymaga się w prawdziwym uczniostwie. To właśnie dzieje się z ludźmi „na opoce”, opisanymi w przypowieści o siewcy.
„A tymi na opoce są ci, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, ale korzenia nie mają, do czasu wierzą, a w chwili pokusy odstępują”. (Ew. Łukasza 8:13).
Dr Rienecker powiedział, że słowo „odstępować” oznacza „odchodzić”, „wycofywać się” (Fritz Rienecker, Ph.D., A Linguistic Key to the Greek New Testament, Zondervan, 1980, str. 161; odnośnie Ew. Łukasza 8:13).
Kiedy pojawia się „pokusa”, tacy ludzie często ochodzą z lokalnego kościoła. To, że „korzenia nie mają” oznacza, iż nigdy nie byli ugruntowani w Chrystusie. Nigdy nie byli naprawdę nawróceni. Marek tłumaczy, co oznacza „chwila pokusy” (Ew. Marka 4:17):
„gdy przychodzi ucisk lub prześladowanie... wnet się gorszą” [dosłownie odpadają].
W dniu sądu Jezus wyprze się nich: „Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie”. (Ew. Mateusza 7:23).
Niektórzy ludzie, którzy zapierają się Chrystusa, przychodzą do kościoła. Myślą, że wszystko z nimi w porządku, ale zapierają się Chrystusa, żyjąc w grzechu. Tacy ludzie są zwolennikami antynomizmu i można o nich przeczytać w moim kazaniu zatytułowanym: „Antynomizm we Włoszech” (naciśnij tutaj, aby je przeczytać). Apostoł Paweł opisuje ich w Liście do Tytusa 1:16:
„Utrzymują, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go, bo to ludzie obrzydliwi i nieposłuszni, i do żadnego dobrego uczynku nieskłonni”. (Tytus 1:16).
Zwolennicy antynomizmu mogą nauczyć się dobrych doktryn, ale swoim sposobem życia zapierają się Boga. W The Reformation Study Bible jest napisane: „Nowy Testament naucza, że brak działań związanych z przemienionym życiem podważa wiarę takiej osoby... Konieczna dla chrześcijanina jest dobra doktryna oraz działania zgodne z przemienionym życiem” (odnośnie Listu do Tytusa 1:16). „Uczynkami swymi zapierają się go.”
Kiedy tłumacz moich kazań w Laosie przeczytał zwiastowanie na temat „Antynomizm we Włoszech”, napisał do mnie:
Jest to rzeczywiście prawdą, że wielu ludzi twierdzi, iż są zbawieni, ale w ich życiu nie następuje żadna zmiana. W moim kraju – Laosie, a nawet w Tajlandii są ludzie, którzy twierdzą, że są chrześcijanami, lecz niszczą imię Jezusa. Uwielbiają pić alkohol, tańczyć, kraść i składać złe świadectwo o swoich bliźnich.
Powiedział, że to sprawia, iż niezbawieni ludzie w Laosie nie chcą stawać się chrześcijanami. „Lecz co gorsze, nie chcą nawet być przyjaciółmi [takich] chrześcijan.”
Widzimy okropne owoce antynomizmu we Włoszech, Laosie, czy „nawet w Tajlandii”. Spuszczamy głowę ze wstydu, ponieważ jesteśmy świadomi, że ten fałszywy pogląd na chrześcijaństwo pochodzi głównie z Ameryki i ostatnimi czasy zatruwa chrześcijańskie świadectwo o Chrystusie na całym świecie. Jezus powiedział:
„A ponieważ bezprawie [z greckiego anomia – bezprawie, korzeń antynomizmu] się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.” (Ew. Mateusza 24:12).
Oto jeden ze znaków powtórnego przyjścia Chrystusa! Nawet prawdziwi chrześcijanie będą zniechęceni i utracą swą chrześcijańską miłość, ponieważ w dniach ostatecznych tak wielu będzie zwolenników antynomizmu! Ale niech nas to nie zmyli – ci, którzy popierają antynomizm, są właściwie zgubionymi ludźmi, którzy „zapierają się” Jezusa, żyjąc grzesznym życiem (Tytus 1:16).
Prawdziwy chrześcijanin nigdy nie zaprze się Chrystusa. To właśnie miał na myśli Jezus, kiedy wypowiedział słowa, zapisane w kolejnym wersecie w Ew. Mateusza 24:13:
„A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”. (Ew. Mateusza 24:13).
Pomimo nienawiści, pomimo fałszywych proroctw, pomimo „win” bezbożnych zwolenników antynomizmu, twierdzących, że są chrześcijanami, podczas gdy nimi nie są, prawdziwie nawrócony człowiek „wytrwa do końca” (Ew. Mateusza 24:9-13). Jak wyrażone to zostało w starym hymnie:
Ciemna to była noc, grzech przeciwko Niemu walczył; 
   Ciężar smutku niósł On;
 
Lecz teraz widzimy znaki Jego powrotu;
 
   Nasze serca błyszczą, a radość wypełnia nas!
 
On wraca tutaj znów, On wraca tutaj znów,
   Ten sam nasz Jezus, Król; choć odrzucony był
On wraca tutaj znów, On wraca tutaj znów,
   Z mocą i wielką chwałą, On wraca tutaj znów!
 
(„He is Coming Again” autor Mabel Johnston Camp, 1871-1937).
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
Chrystus jest gotowy, by cię zbawić z twych grzechów. On umarł na krzyżu, płacąc cenę za twoje winy. Przelał Swą krew, aby oczyścić cię z grzechów. Powstał z grobu, aby dać ci życie. Wzywam cię, abyś odwrócił się od twych grzechów! Pokutuj i złóż swą ufność w Jezusie. On cię zbawi! On cię zbawi! On cię zbawi teraz!
Jeżeli chciałbyś porozmawiać o tym, jak zostać zbawionym przez Jezusa, proszę wstań teraz i przejdź do tyłu sali. Doktor Cagan zaprowadzi cię do spokojnego miejsca, gdzie będziesz mógł pomodlić się i porozmawiać. Przejdź teraz do tyłu sali. Doktorze Chan, pomódl się, aby ktoś dziś wieczorem zaufał Jezusowi. Amen.
(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
 
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.
Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku: 
rlhymersjr@sbcglobal.net
 – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles, 
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.
Teksty kazań nie są objęte prawami autorskimi. Można je używać bez powolenia doktora Hymersa. 
Jednakże wszystkie kazania dr. Hymersa w formie video objęte są prawami autorskimi,
 
a używanie ich wymaga uzyskania jego zgody.
Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme’a: 2 Tymoteusza 2:3-12. 
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„The Son of God Goes Forth to War” (autor Reginald Heber, 1783-1826).

SKRÓT KAZANIA
CIERPIENIE I KRÓLOWANIE
Dr. R. L. Hymers, Jr.
„Jeśli cierpimy, z nim też królować będziemy; jeśli się go zapieramy, i on się nas zaprze” (2 Tymoteusza 2:12).
(2 Tymoteusza 2:11; Rzymian 8:17)
I.    Po pierwsze „Jeśli z nim wytrwamy, z nim też królować będziemy”. 
List Jakuba 2:17; Dzieje Apostolskie 14:22; 17:6; Ew. Łukasza 9:23.
II.  Po drugie, „ jeśli się go zaprzemy, i On się nas zaprze”.
Ew. Mateusza 10:33; Ew. Łukasza 8:13; Ew. Marka 4:17;
 
Ew. Mateusza 7:23; Tytus 1:16; Ew. Mateusza 24:12, 13.


CIERPIENIA CHRYSTUSA , PRAWDZIWE I NIEPRAWDZIWE
(KAZANIE NR 5 NA PODSTAWIE KSIĘGI IZAJASZA 53)
CHRIST’S SUFFERING – THE TRUE AND THE FALSE
(SERMON NUMBER 5 ON ISAIAH 53)
(Polish)
Dr. R. L. Hymers, Jr.
Kazanie głoszone w kościele „Baptist Tabernacle” w Los Angeles, 
w niedzielny poranek 17-go marca 2013 roku.
A sermon preached at the Baptist Tabernacle of Los Angeles
Lord’s Day Morning, March 17, 2013
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.” (Izajasz 53:4).


W pierwszej części naszego tekstu czytamy, że Jezus „nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie”. Ten fragment cytowany jest też w Nowym Testamencie, w Ew. Mateusza 8:17:
„Aby się spełniło, co przepowiedziano przez Izajasza proroka, mówiącego: On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł. (Ew. Mateusza 8:17).
W Ew. Mateusza 8:17 nacisk położony jest bardziej na zastosowanie tych słów, niż tylko na dosłownie zacytowanie Izajasza 53:4. Dr Edward J. Young powiedział: „Poprawne jest zastosowanie tych słów w Ew. Mateusza 8:17, gdyż mimo tego, że choroba odnosi się do samego grzechy, werset ten zawiera także myśli o usunięciu konsekwencji grzechu. Choroba jest nieodłącznym towarzyszem grzechu” (Edward J. Young, Ph.D., The Book of Isaiah, William B. Eerdmans Publishing Company, tom 3, str. 345).
W Ew. Mateusza 8:17 odkupienie odnosi się do uzdrowienia z chorób. Musimy jednak pamiętać, że Mateusz ukazuje tylkozastosowanie tego tekstu, a nie jego główne znaczenie. Profesor „Hengstenberg właściwie wskazuje na to, że sługa [Chrystus] poniósł konsekwencje grzechu, wśród których znaczące miejsce zajmują choroby i ból. Należy zauważyć, że świadome odejście Mateusza [od hebrajskiego znaczenia Izajasza 53:4]…, podkreśla fakt, iż Chrystus rzeczywiście wziął na siebie nasze choroby” (cytowanie przez Younga, jw. str. 345, przypis 13).
Czytając uważnie cztery ewangelia, możemy zobaczyć, że Chrystus uzdrawiał z chorób na znak uzdrowienia duszy, zbawianej w czasie nawrócenia. Przykładem na to może być dziesięciu trędowatych, wołających do Jezusa: „Mistrzu! Zmiłuj się nad nami.” (Ew. Łukasza 17:13). Jezus nakazał im udać się do świątyni i pokazać się kapłanom. „A gdy szli, zostali oczyszczeni.” (Ew. Łukasza 17:14). Zostali fizycznie oczyszczeni mocą Chrystusa, jednak nie byli zbawieni. Jeden z nich powrócił. Przyszedł do Jezusa, a nawracając się, doświadczył duchowego uzdrowienia z grzechów i „padł na twarz do nóg jego, dziękując mu” (Ew. Łukasza 17:16). Wtedy Jezus powiedział do niego: „Wstań, idź! Wiara twoja uzdrowiła cię.” (Ew. Łukasza 17:19). Został uzdrowiony duchowo, jak i fizycznie. Możemy to samo zobaczyć w wielu cudownych uzdrowieniach dokonanych przez Chrystusa, jak chociażby w uzdrowieniu ślepego, opisanym w dziewiątym rozdziale Ew. Jana. Najpierw, gdy ten człowiek został uzdrowiony ze ślepoty, myślał o Jezusie, że „To prorok” (Ew. Jana 9:17). Później jednak powiedział:
„Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon.” (Ew. Jana 9:38).
Dopiero wtedy ten człowiek został zbawiony.
Możemy zatem wyciągnąć wniosek, że fizyczne uzdrowienie jest drugorzędne, a podstawowe znaczenie Izajasza 53:4 jest duchowe. Dr J. Vernon McGee powiedział:
Ten fragment z Izajasza pokazuje wyraźnie, że jesteśmy uzdrowieni z naszych win i nieprawości [Izajasz 53:5]. Możesz zadać mi pytanie: „Czy jesteś tego pewien?” Wiem, że to o tym mówią te wersety, gdyż Piotr napisał: „On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, abyśmy, obumarłszy grzechom, dla sprawiedliwości żyli; jego sińce uleczyły was.” (1 List Piotra 2:24). Uleczyły z czego? „Z grzechów”. Piotr wyraźnie to pokazuje, mówiąc o grzechu (McGee, jw. str. 49).
Po tym wyjaśnieniu wróćmy do naszego tekstu:
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.” (Izajasz 53:4).
Ten werset w naturalny sposób dzieli się na dwie części: (1) prawdziwe powody cierpienia Chrystusa podawane w Biblii oraz (2) nieprawdziwe powody według tego, co myślą ślepi ludzie.
I. Po pierwsze, prawdziwe powody z Pisma Świętego dotyczące cierpienia 
Chrystusa.
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie…” (Izajasz 53:4).
Słowo „lecz” podkreśla kontrast między prawdziwymi powodami cierpienia Chrystusa, a nieprawdziwymi, stworzonymi przez ślepych ludzi. Najpierw pojawia się słowo „lecz” i po nim prawdziwe powody, a następnie słowa „a my” i nasze fałszywe zrozumienie:
Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.” (Izajasz 53:4).
Należy również właściwie zrozumieć hebrajskie słowo „choroby”. W Izajasza 1:5-6 użyte zostało jako synonim „grzechu”, podobnie i naszym fragmencie. Słowo choroby odnosi się do dolegliwości, do schorzenia grzechu. „Cierpienia” z kolei odnoszą się do „uczucia bólu, udręki”. A zatem „schorzenie” grzechu oraz „cierpienie, ból i udręka” grzechu prowadzą do choroby grzechu i związanego z nią bólu.
Zwróćmy też uwagę na słowo „nosił”. To coś więcej niż tylko zabranie. Chodzi raczej o podniesienie i zabranie” (Young, jw. str. 345). Chrystus podniósł grzechy należące do człowieka, wziął je na siebie i zabrał je. Tak jak Chrystus poniósł krzyż i zaniósł go na Golgotę, tak podnosi i zabiera grzechy nawróconego grzesznika. To właśnie miał na myśli apostoł Piotr, gdy pisał odnośnie Chrystusa:
„On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo” 
       (1 List Piotra 2:24).
W komentarzu Keila i Delitzscha czytamy:
Nie chodzi tylko o to, że [Chrystus] miał udział w cierpieniu, ale że wziął na siebie cierpienia, które miały być naszym udziałem, i na które zasłużyliśmy; a zatem nie tylko zabrał je… ale poniósł je na sobie [na własnym ciele] po to, aby nas z nich uwolnić. Kiedy jedna osoba bierze na siebie cierpienia kogoś innego, to nie tylko z nim cierpi, ale robi to w jego miejsce – to nazywa się to zajęciem naszego miejsca(Franz Delitzsch, Th.D., Commentary on the Old Testament in Ten Volumes, William B. Eerdmans Publishing Company, wydanie wznowione z 1973 r. tom VII, str. 316).
Chrystus wziął nasze grzechy na siebie i poniósł je na wzgórze Golgoty, na krzyż, gdzie zapłacił cenę za nasze winy. „Nazywa się to zajęciem naszego miejsca”!!! Zaśpiewajmy pieśń „Bearing Shame and Scoffing Rude”!
Znosząc wstyd i okrutne kpiny, 
Zamiast mnie stał tam potępiony;
 
Me przebaczenie swoją przypieczętował krwią;
 
Alleluja!
Cóż za Zbawiciel! 
   („Hallelujah! What a Saviour!” autor Philip P. Bliss, 1838-1876).
„Lecz on zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze.” (Izajasz 53:5).
„Umarł za grzechy nasze według Pism” (1 Koryntian15:3).
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie.” (Izajasz 53:4).
Dr W. A. Criswell powiedział:
Śmierć Chrystusa na krzyżu była owocem i wynikiem naszych grzechów. Kto zabił Pana Jezusa? Kto dokonał egzekucji Księcia Chwały? Kto przybił Go do krzyża, gdzie cierpiał i umarł? Czyja to była wina?... Trzeba powiedzieć, że wszyscy przyczyniliśmy się do tego. Moje grzechy włożyły Mu koronę cierniową. Moje grzechy wbiły gwoździe w Jego ręce. Moje grzechy przebiły włócznią Jego serce. Moje grzechy przybiły Pana Jezusa do krzyża. Takie jest… znaczenie śmierci naszego Pana (W. A. Criswell, Ph.D., „The Blood of the Cross” Messages From My Heart, REL Publications, 1994, str. 510-511).
„Chrystus umarł za grzechy nasze według Pism” 
      (1 Koryntian15:3).
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie…” (Izajasz 53:4).
Zaśpiewajmy jeszcze raz pieśń „Bearing Shame and Scoffing Rude”.
Znosząc wstyd i okrutne kpiny, 
Zamiast mnie stał tam potępiony;
 
Me przebaczenie swoją przypieczętował krwią;
 
Alleluja! Cóż za Zbawiciel!
Taki był prawdziwy powód cierpienia Chrystusa – zapłata za twoje grzechy! Jednak rodzaj ludzki, w swojej ślepocie i buncie, przekręcił w kłamstwo tę wspaniałą, zbawczą prawdę o zastępczej śmierci Chrystusa! A to prowadzi nas do drugiego punktu.
II. Po drugie, nieprawdziwe powody cierpienia Chrystusa według ślepych ludzi.
Spójrzmy jeszcze raz na nasz tekst. Powstańcie i przeczytajmy go jeszcze raz głośno:
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. (Izajasz 53:4).
Możecie usiąść.
„A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.” „My” – potomkowie Adama. Zaślepieni przez szatana, nie potrafiliśmy zobaczyć, że cierpienia Chrystusa były z naszego powodu, że to zamiast nas On umarł. My myśleliśmy, że był to tylko jakiś biedny głupiec, może ktoś szalony lub obłąkany, lub jak mówili faryzeusze: „opętany przez demona”, który sam sprowadził na siebie cierpienia, sprzeciwiając się i buntując przeciwko panującemu porządkowi. Podobnie do przyjaciół Joba myśleliśmy, że to jego własne grzechy i głupota sprowadziły na Niego gniew ludzi. Myśleliśmy, że był męczennikiem, który umarł na darmo. W jakimś momencie większość z nas uważała, że Jezus był zbyt radykalny. Większość z nas skłaniała się ku myśli, że to On sprowokował przywódców religijnych i sam sprowadził na siebie śmierć.
Zraniony? Tak, wiemy, że był zraniony! Zbity? Tak, wiemy, że był zbity! Umęczony? Tak, wiemy, że był także umęczony! Wiemy, że bito Go w twarz pięściami. Wiemy, że biczowano Go. Wiemy, że przybito Go do krzyża! Prawie każdy człowiek zna te fakty! Jednak przekręcamy je. Nie rozumiemy ich. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, że to nasz smutek On poniósł, nasze cierpienie zabrał! Kiedy widzieliśmy Go w naszych umysłach, to uważaliśmy, że został ukarany z powody swojego buntu i błędów.
„Ale nie! To za nasze przewinienia, za nasze winy On cierpiał, abyśmy mogli mieć pokój [z Bogiem]; abyśmy zostali uzdrowieni [z grzechu]. Prawda jest taka, że to my byliśmy tymi, którzy zbłądzili i chodzili według własnej woli, a [Bóg] na Niego złożył nasze winy; na Niego, który będąc bez grzechu, zajął nasze miejsce” (William MacDonald, Believer’s Bible Commentary,Thomas Nelson Publishers, 1995, str. 979).
W miejsce winy, dał nam pokój, 
Z niewoli przyniósł na uwolnienie,
 
Jego ranami, Jego ranami,
 
Jego ranami uzdrowione zostały nasze dusze.
 
   („He Was Wounded” autor Thomas O. Chisholm, 1866-1960)
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przezBoga zbity i umęczony (Izajasz 53:4).
Panie Griffith, proszę zaśpiewaj tę zwrotkę.
Czy tak było w twoim życiu? Czy myślałeś, że Jezus umarł na krzyżu z innego powodu niż zabranie twoich grzechów? Wiedząc to, co wiesz teraz, że Chrystus umarł w za ciebie, aby zabrać karę za twe grzechy, czy zaufasz Mu w prostym akcie wiary? Czy zaufasz Synowi Bożemu i zostaniesz usprawiedliwiony oraz oczyszczony z grzechów Jego cenną krwią?
Proszę cię, abyś wyrzucił z umysłu każda inną fałszywą myśl dotyczącą Jego cierpienia i śmierci. On umarł, aby ponieść karę za twoje grzechy. On powstał z martwych. Teraz siedzi po prawicy Boga w niebie. Proszę cię, abyś zaufał Mu i został zbawiony z twych grzechów.
Nie wystarczy tylko wiedzieć to wszystko o Jezusie. Możesz znać wszystkie fakty dotyczące Jego śmierci, a ciągle nie być chrześcijaninem. Możesz wiedzieć o śmierci Chrystusa na krzyżu w nasze miejsce; możesz wiedzieć, że umarł w miejsce grzeszników, a ciągle pozostać niezbawionym. Musisz zaufać Jezusowi Chrystusowi – zmartwychwstałemu Panu. Musisz Mu zaufać i poddać się Jemu. On jest drogą do zbawienia. On jest drzwiami do życia wiecznego. Zaufaj Mu teraz, a od razu dostąpisz przebaczenia i zostaniesz zbawiony z twych grzechów. Pan Griffith zaśpiewa jeszcze raz zwrotkę pieśni. Jeżeli chcesz porozmawiać o twoim zbawieniu, proszę przejdź do tyłu sali w czasie, gdy będzie śpiewał.
W miejsce winy, dał nam pokój, 
Z niewoli przyniósł na uwolnienie,
 
Jego ranami, Jego ranami,
 
Jego ranami uzdrowione zostały nasze dusze.
Doktorze Chan, proszę pomódl się o tych, którzy odpowiedzieli na wezwanie. Amen.
(KONIEC KAZANIA)
Kazania Doktora Hymers'a dostępne są przez internet pod adresem:
 
www.realconversion.com. Wybierz: „Kazania po Polsku”.
Z doktorem Hymersem można się skontaktować drogą emailową po angielsku: 
rlhymersjr@sbcglobal.net
 – można także napisać do niego: P.O. Box 15308, Los Angeles, 
CA 90015 lub zadzwonić (818)352-0452.
Pismo Święte czytane przed kazaniem przez pana Abla Prudhomme’a: 1 List Piotra 2:21-25. 
Pieśń śpiewana solo przed kazaniem w wykonaniu Benjamina Kincaida Griffitha:
„He Was Wounded” (autor Thomas O. Chisholm,
 
1866-1960; na melodię „Oak Park”).

SKRÓT KAZANIA
CIERPIENIA CHRYSTUSA – PRAWDZIWE I NIEPRAWDZIWE
(KAZANIE NR 5 NA PODSTAWIE KSIĘGI IZAJASZA 53)
Dr. R. L. Hymers, Jr.
„Lecz on nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony.” (Izajasz 53:4).
(Ew. Mateusza 8:17; Ew. Łukasza 17:13, 14, 16, 19; 
Ew. Jana 9:17, 38; 1 List Piotra 2:24)
I.   Po pierwsze, prawdziwe powody z Pisma Świętego dotyczące 
cierpienia Chrystusa. Izajasz 53:4a, 5; 1 Koryntian15:3.
II.  Po drugie, nieprawdziwe powody cierpienia Chrystusa według 
ślepych ludzi. Izajasz 53:4b.